Blondynka na autostradzie

Na autostradzie policjant zatrzymuje samochód. Po uchyleniu okna ukazuje się roztrzęsiona blondynka:
– Co Pani wyrabia? Jeździ pani jak pijana, od prawej do lewej krawędzi!

– Panie władzo, straszne, ale się wystraszyłam! Spokojnie jadę, a przede mną drzewo! Strasznie się bałam, że w nie uderzę, więc skręciłam gwałtownie w prawo. A tam dalej na wprost drzewo. Więc skręciłam ostro w lewo, żeby nie uderzyć
Komisarz zagląda przez okno do samochodu i mówi…
– Proszę Pani, spokojnie. To tylko odświeżacz powietrza!