Papugi

Pewna starsza pani miała dwie papużki (samice) które non stop przeklinały. Za każdym razem gdy kobieta odsłaniała klatkę, papugi chórem krzyczały:
– „Cześć, jesteśmy dziwk*mi, zrobimy wszystko co będziesz chciał!”
Starsza pani nie wiedziała co zrobić, więc poszła do księdza po poradę. Ksiądz chwile pomyślał i mówi do kobiety:
– Wie pani co, zrobimy tak… Przyniesie pani do mnie swoje papużki, bo tak się składa, że ja też posiadam dwie papugi, ale samce, który cały czas czytają biblię i się modlą. Pani papugi posiedzą trochę z moimi i na pewno się ucywilizują.

Starsza pani zgodziła się. Poszła do domu po papugi, wraca po jakimś czasie. Ledwo samiczki babci trafiły do samców księdza i zaczynają swój koncert:
– Cześć, jesteśmy dziwk*mi, zrobimy wszystko co będziesz chciał!
Na to odzywa się jeden samiec do drugiego:
– Dobra stary, wypierd*l te księgi, nasze modły zostały wysłuchane.