Zakaz w lesie

Pewien lew zabronił wszystkim zwierzęta srania na terenie jego lasu. Idzie sobie niedźwiedź i nagle strasznie przycisnęła go dwójka. Nie może już wytrzymać, więc wskoczył gdzieś za krzaczka i załatwił potrzebę. Na nieszczęście niedźwiedzia niedaleko przechodził lew i zauważył go. Niedźwiedź przestraszony nie wie co zrobić, więc zakrył kupę łapami. Podchodzi do niego lew i się pyta:
– Co tam przede mną chowasz?
– A nic… – odpowiada niedźwiedź.
– Kłamiesz! Pokazuj co masz pod łapami!

– No, motylka mam.
– Dobrze, to mi go pokaż.
– Nie, bo odleci.
Lew zaczyna się denerwować.
– Dalej, pokazuj co tam masz!
Niedźwiedź podnosi łapy i mówi:
– Ooo… odleciał! Ale jak się zesrał!