Żona i nastolatka

Wraca żona z pracy, patrzy a tam jej mąż zabawia się z śliczną nastolatką. Wściekła zaczęła się pakować i już chce wychodzić, a tu wybiega mąż i mówi:
– kochanie, zanim odejdziesz, to chociaż wysłuchaj tego, jak to się stało. Jechałem do domu podczas deszczu, patrzę, a przy drodze stoi ta dziewczyna, cała mokra i wycieńczona.
Zabrałem ją więc do samochodu z zamiarem podwiezienia. Gdy mi wyznała, że od kilku dni nic nie jadła i nie ma żadnej forsy, to przyjechaliśmy tutaj i dałem jej tego kurczaka, którego kilka dni temu kupiłem, a o nim całkowicie zapomniałaś.

Jako że była bosa, to dałem jej jakieś Twoje buty, których nigdy nie zakładasz, bo twierdzisz, że są już niemodne. Że była zmarznięta, to dostała ten płaszcz, który ci kupiłem na święta, ale którego nigdy nie założyłaś, bo kolor Ci nie pasował. Miała porwane i podziurawione spodnie, to dałem jej jedne z twoich, w których już się nie mieścisz. Tak ją zamierzałem wypuścić, ale w stanęła w drzwiach i się mnie zapytała: „Czy twoja żona jeszcze czegoś nie używa?”